Kijewo Królewskie
Jesteśmy EuropejczykamiNasze przedszkola funkcjonują w ramach środków pozyskanych z programów EFS czyli popularnie mówiąc ze środków unijnych. W ośrodku przedszkolnym Brzozowo II dzieci postanowiły zapoznać się z kilkoma wybranymi państwami. Francja kojarzy się dzieciom z wieża Eiffla, co wspaniale wpisało się w jeden z modułów ,,Od bazgrania do pisania", na których pracujemy w naszych ośrodkach. Dowiedziały się też, że popularna piosenka ,,Poszły w pole kurki trzy" oparta jest na tradycyjnej melodii francuskiej. No i oczywiście nie ma śniadania bez francuskich rogalików, które maluchy zrobiły własnoręcznie z masy solnej. Kolejny kraj europejski to była Wielka Brytania. Dzieci uczą się już angielskiego, więc znajomość niektórych słówek była dla nich prostym zadaniem. Frajdę sprawiła angielska herbatka i piknik w sali przedszkolnej. Oczywiście na przyjęcia zapraszała Królowa Angielska Elżbieta II. Popularny Kubuś Puchatek też okazał się angielskim nabytkiem - co dla dzieci było nieco dziwne, bo przecież on jest nasz, zawsze z nami był a tu angielski import. I w tej dziedzinie okazaliśmy się tacy wielokulturowi Całkiem smacznym i równie oczywistym stało się spotkanie z Włochami. Popularne melodie lubiane przez naszych rodziców i dziadków, a co najważniejsze - ulubiona przez dzieci pizza, którą same przygotowały i z największym smakiem zjadły. Oczywiście pieczenia dopilnowała zaprzyjaźniona mama, jednak dzieci kroiły, tarły i wałkowały. Tak dobre wykonanie tego dania sprawiło, że dzieci wpadły na pomysł, żeby otworzyć pizzerię. Trzeba przyznać, że zainteresowanie starszych kolegów - ze szkoły było przeogromne - w końcu w całej szkole dawało sie odczuć, że maluchy pichcą cos niebywale smacznego! Możemy więc śmiało zapraszać na nasze przyjęcia, dzieci dają sobie radę w kuchni! Judyta Kowalska
"Bajeczka na Wielkanoc" w wykonaniu przedszkolaków z Kijewa KrólewskiegoUroczyste śniadanie Wielkanocne odbyło się w przedszkolu w Kijewie Królewskim dnia 6 kwietnia 2012 r. W tym dniu przybyli zaproszeni goście oraz rodzice dzieci. Rodzice pięknie przygotowali stół. Dzieci w pięknych strojach opowiedziały „Bajeczkę na Wielkanoc”. Były tam pisanki, które otrzymały życie i stały się kurczaczkami, za sprawą zajączka i baranka, a obok nich radośnie fruwał motylek i biedronka. Dzieci śpiewały poznane piosenki: „Wiosna tuż tuż”, „Wielkanocne cuda”, „Kokoszka”, „Zajączek z porcelany”. Po występach poszliśmy szukać prezentów od zajączka do pobliskiego sadu. Dzieci znalazły ukryte koszyczki wielkanocne. Wracając, powkładaliśmy otrzymane prezenty do drewnianego wózka i udaliśmy się do przedszkola. Tam przy stole przygotowanym przez rodziców zasiedliśmy do uroczystego śniadania Wielkanocnego. Tradycyjnie było jajko i babka wielkanocna. Pani Dorota Bukowska, koordynator gminny projektu „Pawełek i Ola idą do przedszkola”, dorzuciła do koszyczków słodkości. Myślę, że dzieci zadowolone były z tego świątecznego dnia. Judyta Kowalska
Projekt „Kucharz” - przedszkole w Kijewie KrólewskimTemat projektu pojawił się jako rezultat analizy treści nauczania oraz oceny możliwości organizacyjnych i zasobu dostępnych środków dydaktycznych. Inicjując temat miałam do dyspozycji kilka różnych strategii budowania wspólnych doświadczeń dla całej grupy. Opowiadaliśmy o tym, co robi mama w kuchni, o potrawach, które najbardziej smakują dzieciom. Przyniosłam kuchenkę, by pobudzić ich ciekawość i wspólnie się bawić, wchodząc w określone role, ale najlepsza stała się książka Marii Terlikowskiej „Kuchnia pełna cudów”, od której zaczęły się cuda w naszym przedszkolu. Skorzystaliśmy z przepisów na proste, „śmieszne” potrawy. Zrobiliśmy krasnale, krokodyle, myszki, muchomorki i pieski. Było przy tym wiele radości. Zuzia zjadła kawałeczek myszki po raz pierwszy (powiedziała, że nawet dobry był ten twarożek). Dzieciaki lubią takie zespołowe zabawy. Judyta Kowalska
Zabawa karnawałowa inna niż wszystkie - Kijewo KrólewskieW przedszkolu w Kijewie Królewskim, w piątek, 17 lutego, odbył się bal karnawałowy, który przybliżył dzieciom kulturę Indian. Przez różne zabawy przeprowadzone z zaproszonym gościem, panem Mariuszem Krzemińskim, udało się nam stworzyć atmosferę tamtego rejonu świata. W różnorodnych zabawach wzięli tez udział zaproszeni goście - koordynator gminny projektu ,,Pawełek i Ola idą do przedszkola" - pani Dorota Bukowska oraz rodzice. Było indiańskie powitanie, prezentacja indiańskich imion, taniec z tomahawkami, przekazywanie fajki pokoju, jako symbolu ważnych spotkań w wigwamie, rozpalanie ogniska i pieczenie kiełbasek. Były zadania dla Indian i Indianek zdobywających pióro. Indianin musiał umieć tropić po śladach (skradać się po śladach, aby nie zbudzić dzikich zwierząt), musiał być zwinny (pokonać bizona - przeciąganie liny, rzuty w bizona i punktowanie wyniku, przenieść jak najwięcej piłek z wigwamu do worka, złapać mustanga na lasso). Indianin musiał być odważny i przeskoczyć przez ogień, musiał umieć wywołać deszcz instrumentami deszczowymi i znać zaklęcia „Czary mary, czary banie, wszystkie dzieci to Indianie”, itp. Każdy Indianin po zdobyciu sprawności otrzymał indiańskie pióro. Naszych gości pożegnaliśmy indiańskim okrzykiem. Myślę, że dzieciom podobała się zabawa, a Zuzia nawet zapytała, jaką zabawę teraz wymyślę (już wiem - ale to tajemnica). Judyta Kowalska
Zabawy badawcze - przedszkole w Kijewie KrólewskimDzieci bardzo lubią doświadczać, oglądać, badać, gdyż taka forma zabawy pozwala na odkrywanie wiedzy o świecie oraz doskonalenie umiejętności korzystania i posługiwania się nowymi przedmiotami oraz doznawanie przyjemnych przeżyć intelektualnych i estetycznych. Przyjemnością jest sam proces odkrywania, albowiem dziecko dostrzega coś, czego wcześniej nie widziało, szuka przyczyn dostrzeżonych zjawisk i szuka odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje. Zabawa rozwija logiczne myślenie, uczy współpracy w grupie. To aktywność własna dziecka, w której ono w sposób czynny obserwuje. Dzieci po prostu to uwielbiają, nawet kiedy przybył zaproszony do naszego przedszkola kominiarz, to sadze i guziki oglądały przez lupy. My, dorośli nie myślimy, że właśnie takie drobne rzeczy interesują dziecko, które staje się ważne, bo samo może obserwować. Judyta Kowalska
|